
E464.573 z kolejną osobówką nieznanej mi relacji stoi w peronach dworca Firenze Santa Maria Novella. Takie peronówki-masówki często stanowią spory udział na początku fotografowania kolei w danym kraju. Obecnie podchodzę do nich z rezerwą, bo są to zdjęcia zwyczajnie nudne, ale wrzucę kilka takich dla wypełnienia tagu E464 – aktualnie najpopularniejszej włoskiej lokomotywy pasażerskiej. Nie wiem co mnie wzięło do knocenia w peronach akurat tego wieczoru – pewnie granatowe niebo i niezbyt późna pora – ale był to pomysł raczej kiepski, bo oprócz mającego się za chwilę zacząć strajku kolejarzy, przed dworcem już teraz trwała inna manifestacja, w obronie Palestyny. Dworzec obstawiony mnóstwem służb był z jednej strony ochraniany przed manifestantami, a z drugiej zamykany przed niedoszłymi pasażerami, których już nie chciano wpuścić na stację, mimo że pociągi jeszcze odjeżdżały, bo strajk miał się rozpocząc dopiero za 1,5 godziny. Ogromny tłum próbował szturmować wejścia do budynku dworca, które właśnie zostały zamknięte na kłódki i łańcuchy. A co z ludźmi, którzy właśnie przyjechali pociągami i – jak ja – i chcieli wyjść do miasta? Zostaliśmy „uwięzieni” wewnątrz. To wywołało panikę, bieganie po wszystkich wyjściach w poszukiwaniu ucieczki. Zaczęło się robić nieciekawie. Tłum napierający z wnętrza i z zewnątrz jakoś zdołał otworzyć jedne drzwi, nie wiem nawet czy siłą, czy to któryś policjant zmądrzał widząc absurd sytuacji. Przyjezdni – w tym i ja – rzucili się do wyjścia. Po fakcie aż się prosi o jakiś fotoreportaż przedstawiający te tłumy, kłódki na drzwiach i zamknięty dworzec, przecież tam byłem z aparatem w ręku. Ale najwidoczniej nie mam reporterskiej żyłki, bo będąc w oku cyklonu zależało mi tylko na oddaleniu się od dworca. 02.10.2025
Reply