Hitachi w czerni

ETR421-055 jako R23782 do Ankony podczas kilkunastominutowego postoju na „kolejowym końcu świata” w Ascoli Piceno. Spodziewałem się, obejrzanego przed wyjazdem w internetach, ładnego i odsłoniętego budynku, ale wybudowano drugi peron z wiatą, zacieśniając dostępną perspektywę. Na dodatek krótki zimowy dzień zbyt szybko mi się skończył, byłem więc trochę zawiedziony wizytą w tym miejscu. A foto obrobiłem tylko dla sprawdzenia, ile można wyciągnąć z fujikowego RAWa. 23.01.2026

2 odpowiedzi

  1. Chętnie zobaczę i równie chętnie pobawię się RAWem

  2. Jak kiedyś przybędzie czasu, to może i pojawi się foto z 2018, gdy tam wpadłem także pod koniec krótkiego dnia, za to przed przebudową stacji. Może nawet poproszę o pomoc w obróbce RAWa z zabytkowego Nikona, by porównać, co uda się wyciągnąć 😉

Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *