Turystyczne piekło

ETR204-019 jako R 10331 Sondrio – Lecco odjeżdża z Varenny. W planie miałem właśnie takie ujęcie, ale bez słupów i płotu na międzytorzu. Jeszcze zeszłego lata był tu wąski i niski peron między torami. Potrzebę podniesienia standardu jednak rozumiem, Varenna jest bowiem turystycznym piekiełkiem za sprawą urokliwej zabudowy miasteczka nad brzegiem jeziora Como. Może tego nie widać na zdjęciu, ale tej słonecznej soboty przez tę niepozorną stacyjkę przewijały się tłumy. Popołudniu na powrót do Mediolanu czekały setki osób, oceniam że do każdego RE, kursującego w teorii co godzinę, ładowało się tu z 400-500 osób. Problem w tym, że wspomniane pod poprzednim zdjęcie potrącenie wybiło te pociągi z rytmu. Może i odjeżdżały co godzinę, ale dokładny czas był nieznany. Setki ludzi czekały więc na peronie (na zdjęciu: za pociągiem). Warunków oczekiwania możecie się domyślić, skoro w cieniu było 38 stopni, a większość stała w pełnym słońcu. I teraz pomyślcie, że to wymarzone wakacje, chill nad Como itd. – czy chcielibyście je przypłacić przymusowym smażeniem się na słońcu przez nieokreślony czas, a potem podróżą w puszce sardynek? Dla mnie to bez sensu. Jeśli zapytacie, co sam wobec tego zrobiłem, to z tymi sardynkami przejechałem tylko 10 minut do kolejnego miasteczka wypełniającego moje potrzeby (a były one wówczas spożywcze, z kolejnymi litrami wody włącznie), a do Mediolanu pojechałem parę godzin później, licząc na możliwie najmniejszy tłok w pociągu – i udało się to, bo trafiłem akurat w pozarozkładowy kurs, wysłany w trasę dla rozładowania sytuacji. 20.06.2026

Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *